Ile kosztuje sprzęt na start do Muay Thai?
Share
Ile kosztuje sprzęt na start do Muay Thai?
Zanim zapisałem się na pierwsze zajęcia, spędziłem chyba więcej czasu na liczeniu, ile mnie to będzie kosztować, niż na samym wyborze klubu. Bo z jednej strony nie chciałem przepłacać za coś, czego może nawet nie polubię, a z drugiej – nie chciałem też kupić czegoś, co rozleci się po miesiącu. Jeśli jesteś teraz w tym samym punkcie, oto jak to naprawdę wygląda.
Rękawice – największa pozycja w budżecie
To wydatek, na którym skupia się większość uwagi, i słusznie – rękawice dostajesz do ręki na każdym treningu. Najtańsze modele syntetyczne można znaleźć nawet za 100-150 zł, ale to sprzęt, który wytrzyma raczej pojedyncze miesiące niż lata. Rękawice ze 100% skóry naturalnej zaczynają się w okolicach 480-500 zł, a wersje premium z lepszym wypełnieniem i wykończeniem sięgają nieco wyżej. Brzmi jak sporo jak na pierwszy zakup, ale rozłóż to na dwa, trzy lata regularnego treningu – wychodzi grosze na miesiąc, zwłaszcza w porównaniu do tego, ile wydajesz na sam karnet.

Owijki – niedoceniany, tani element
Owijki na ręce to jeden z tańszych zakupów na liście, a jednocześnie jeden z ważniejszych – chronią nadgarstek i kłykcie, i wydłużają życie samych rękawic. Dobry komplet to wydatek rzędu 70-80 zł, czyli mniej niż jedne zajęcia w niektórych klubach. Tu naprawdę nie ma co szukać oszczędności – to najtańsza rzecz na liście, więc weź od razu porządną.
Ochraniacze piszczeli – gdzie zaczyna się realna ochrona
Modele ze skóry naturalnej i solidną amortyzacją to wydatek rzędu 440-460 zł. Brzmi jak konkretna kwota jak na ochraniacze, ale to dokładnie ten element sprzętu, w którym cienka piana i tania syntetyczna powłoka najszybciej dają o sobie znać – a jak pisałem w poprzednim wpisie o wyborze ochraniaczy, tu naprawdę nie warto szukać najtańszej opcji, jeśli zostajesz w tym sporcie na dłużej.
Ile to wszystko razem?
Realistycznie, komplet solidnych rękawic, owijek i ochraniaczy ze skóry naturalnej to wydatek rzędu 1000-1100 zł. Brzmi jak konkretna kwota na start, ale to jednorazowy zakup, po którym nie musisz dokupować niczego przez dobre kilka lat, o ile nie zdecydujesz się na najtańsze zamienniki, które rozlecą się szybciej niż karnet się skończy.
Na czym nie warto oszczędzać
Jeśli musisz gdzieś przyciąć budżet – zrób to na samym początku i kup wersje podstawowe wszystkiego. Ale jeśli już wiesz, że zostajesz w tym sporcie na dłużej, rękawice i ochraniacze to dokładnie te dwa elementy, w które warto zainwestować solidniej. Owijki możesz kupić najtańsze z sensownych – i tak zrobią swoje.

Podsumowanie
Sprzęt na start do Muay Thai to jednorazowy wydatek rzędu kilkuset złotych, nie tysięcy. Kluczowe jest rozłożenie tego w czasie w głowie – to nie koszt na miesiąc, tylko na kilka lat treningu, jeśli kupisz sprzęt, który faktycznie wytrzyma.
